Rozmowa wstępna

Rozmowa wstępna. Rozmowa wstępna może być decydująca, zwłaszcza, kiedy o miejsce ubiega się wielu chętnych. Kandydat, który potrafi odpowiednio przeprowadzić tę rozmowę, opanować skrępowanie, nie okazywać przesadnej skromności, ale również powstrzymać się od samochwalstwa, jest świadom swych zalet i wartości, ale zdaje sobie sprawę, że konkurencja jest silna, i to nie ułatwia mu zadania. Tymczasem oczekuje się od niego prostoty, jeśli nie swobody. Duże znaczenie ma także wygląd, choć pojęcie właściwego stroju zatraciło dziś ostrość i zależy między innymi od rodzaju działalności zawodowej. Laboratorium badawcze czy agencja reklamowa dopuszczają w tym zakresie znacznie większą swobodę niż bank, zawsze jednak ubiór powinien być schludny i staranny.

Jedna ze złotych reguł, jakich winien przestrzegać przybywający na rozmowę wstępną kandydat, to czekanie, by „egzaminator” – na ogół jeden z dyrektorów lub zastępców – zadał mu pytanie. Nie do kandydata należy zagajanie rozmowy. Przedłużające się milczenie trudno czasami znieść, trzeba jednak pamiętać, kto i na jakiej podstawie jest oceniany. Oczywiście – kandydat, a to, czy nie da się zbić z tropu, czy wytrzyma napięcie, czy poradzi sobie ze stresem, stanowi podstawę oceny. Dla dodania sobie pewności zabierzmy notes i ołówek, by podczas rozmowy notować informacje dotyczące firmy – jej struktury, działalności, organizacji, ewentualnych zadań. Nie bójmy się pytać o to, co interesuje nas samych, starajmy się wykazać zainteresowanie firmą i swoją ewentualną rolą. Zachowujmy się w sposób naturalny, używajmy prostego języka, nie blefujmy, ponieważ siedzący na wprost nas człowiek, zapewne doświadczony i mający za sobą wiele tego rodzaju spotkań, bez trudu nas rozszyfruje. Nie sięgajmy po papierosa, dopóki nie uczyni tego gospodarz.

Już podczas pierwszej rozmowy mamy prawo poruszyć kwestie finansowe i dowiedzieć się, jakie otwierają się przed nami możliwości kariery zawodowej. Jeśli nie omówimy tych spraw w chwili, gdy rozmowy mają jeszcze dość luźny i niezobowiązujący charakter, może dojść do nieporozumień, które trudno będzie wyjaśnić po podjęciu przez obie strony decyzji o zatrudnieniu.

Spotkanie kończy gospodarz. Jeżeli rozmowa rwie się, kandydat może zapytać, czy dość wyczerpująco odpowiedział na wszystkie pytania i kiedy ma spodziewać się odpowiedzi.

Dyrektor ze swej strony powinien uczynić wszystko, by wytworzyć przychylną atmosferę i poświęcić kandydatowi dość czasu, by mógł swobodnie się wypowiedzieć. Jeszcze przed rozpoczęciem rozmowy może zaproponować mu kawę, herbatę, sok owocowy. Siada na swym miejscu za biurkiem lub w fotelu, obok kandydata. Stara się nie przerywać dyskusji, prowadząc rozmowy telefoniczne, chyba że taka „nieprzewidziana” sytuacja to jeden ze sposobów badania reakcji kandydata.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.